VW Passat 2,0 170KM i Reference. Zapraszam:)Bardzo pouczając opinia P. Piotra z Wrocławia, zapraszam do lektury
Witam Pana,
Pragnę podzielić się z Panem i z Pańskimi klientami, moją opinią o magnetyzerach.
Moja przygoda z tymi urządzeniami jest już paro nastoletnia, gdyż mój pierwszy magnetyzer, jaki używałem w „tracku” Polonez Maruś, był niewielkim, ale jeż przelotowy magnetyzerem. Było to w rok 1994, czyli jeszcze w zeszłym stuleciu. Ten Polonez rwał do przodu jak wyścigowy samochód, bez względu na ilość towaru, jakie wiózł. I nie spalił nigdy więcej jak 10 l/100km. Byłem pod wrażeniem. A 149, 00PLN, które wtedy zapłaciłem, zwróciły się z nawiązką. Posiadacze tych wspaniałych pojazdów pamiętają ile ich „Maruś” palił i jak szybko ’pędził’. Każdy kolejny mój samochód miał już zamontowane magnesy na układzie paliwowym.
W maju 2009 roku kupiłem Passata, kombi 2, 0 litry na ON. I jeszcze ze skrzynią automatyczną, dwusprzęgłową. To jedyna fajna rzecz w tym aucie. No oprócz kierowcy oczywiście. Silnik z charakterystyczną dziurą turbiny, która mnie do szału doprowadzała. Bo przed dziurą to ledwo się zbierał, a jak dziurę przeszedł to zaczynał ściągać paliwo z baku. Oczywiście, że nawet trochę przyspieszał. Prędkość maksymalną (217km/h) prawie że osiągał, tuż przed Opolem, jak na autostradę wjeżdżałem we Wrocławiu. Pomiar według wskazań szybkościomierza. Dodatkowy system nawigacyjny sprowadzał mnie brutalnie na ziemię i wskazywał 208km/h. Na trasie spalał ten wspaniały WV 11, 4litra/100km. A kiedyś jak jechałem do Krakowa trochę szybciej to przepuścił 14, 6 litra i nie na cała trasę, lecz średnio na 100km. To chyba trochę za dużo, jak na auto o 2, 0litrach i tylko 170KM.
Zacząłem szukać nowych magnesów, bo stare zostawiłem w poprzednim Modeno. W salonie WV zapewniano mnie, że to „tu” nie zda egzaminu i szkoda kasy. A silniki tej nowej generacji są rewelacyjne, i mieli rację, tyle, że oni jeszcze wtedy nic nie wiedzieli o magnetyzerach firmy MAKSOR. Po przeglądnięciu oferty w Internecie, krótki kontakt z panem Mariuszem Gendarzem i w trakcie spotkania w Zabrzu dałem się namówić na zamontowanie MAKSOR REFERENCE to jest to, co każdy silnik mieć powinien. Teraz przejechałem z tym CUDEM 15 000 km i jest to zupełnie inny silnik. Cicha i spokojna praca, brak dziury, Auto przyspiesza jednym ciągiem jak by miał 250KM i prędkość maksymalna poprawiła się zdecydowanie. Teraz wg szybkościomierza jedzie ponad 230km/h i nie muszę czekać aż dojadę do Opola. Samochód naprawdę ma super przyspieszenie i …. Pali o jakieś 27%!!! Mniej!!! I to wszystko dzięki MAKSOR REFERENCE. Polecam wszystkim, którzy mają za mało koni w swoich silnikach i ich auta palą za dużo.
Piotrek z Wrocka
[Pan Piotr zapomniał dodać że te 27% jest do osiągnięcia przy rozsądnym trybie jazdy - nie zawsze i wszędzie:) No i namawiam go na wypróbowanie wersji Specjal - ciekawe co wtedy napisze:)
Proszę zwrócic uwagę że w silnikach diesla VW,SEAT,SKODA montaż bez cięcia oryginalnych przewodów paliwa. W samochodach na gwarancji przywrócenie stanu fabrycznego w 5 minut.
Zdjęcie z montażu w galerii http://sklep.maksor.pl/index.php?p31,maksor-reference-u08-e1600-bezpieczny-tuning
dopisek MG ]
Wiadomość z dnia: 31-03-2010, 15:31